W pogoni za cieniem – Robert Kurson

i-w-pogoni-za-cieniem

Gdy sięgałem po tę książkę przeczytałem opis, który brzmiał tak: „Prawdopodobnie najlepsza o nurkowaniu jaką, kiedykolwiek napisano; obowiązkowa pozycja na każdej, marynistycznej półce. (…)” – to już mnie coś zniechęciło. Nurkowanie? Woda? Zimna woda? Głęboka woda? O nie, to nie dla mnie, a jeszcze żebym miał o tym czytać? Na pewno nie. Ale opis ciągnął się dalej: „(…) Historia dwóch przyjaciół, których determinacja i odwaga pozwoliła na wyjaśnienie jednej z ostatnich zagadek II wojny światowej ? pochodzenia tajemniczego wraku łodzi podwodnej u wybrzeży New Jersey. Od odkrycia do identyfikacji minęło 6 lat w trakcie których ginęli nurkowie, rozpadały się małżeństwa i przyjaźnie, o prawo do nurkowania na wraku walczyły konkurencyjne zespoły, a poszukiwania odpowiedzi na pytanie o jego pochodzenie rozciągnęły się na dwa kontynenty. W międzyczasie historyczna ciekawość ustąpiła chęci oddania czci poległym na dnie morza przez tych, których ojcowie walczyli po drugiej stronie frontu. By nikt nie spoczywał nieznany na dnie oceanu.”
No i ta część przeważyła w mojej ocenie tej książki. Przeczytałem niemal jednym tchem. Czyta się jak porządny thriller. A jeśli do tego dochodzi świadomość, że wszystkie opisane zdarzenia działy się na prawdę? Nic tylko czytać! Nic tylko polecać tę książkę!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz