Indie w obiektywie Bogdana Myśliwca – wystawa w MGOK-u w Baranowie Sandomierskim

W MGOK-u można oglądać fascynującą wystawę fotografii z podróży tarnobrzeskiego fotografa i dokumentalisty Bogdana Myśliwca.
Ekspozycja została otwarta w czwartek,  5 grudnia i połączono ją z pokazem slajdów.

Zaszufladkowano do kategorii Nowości | Otagowano , , , , | Możliwość komentowania Indie w obiektywie Bogdana Myśliwca – wystawa w MGOK-u w Baranowie Sandomierskim została wyłączona

Recenzja fotoksiążki Professional Line od Saal Digital

Od firmy Saal Digital otrzymałem voucher na wykonanie fotoksiążki z serii Professional Line.
Napisać, że jakość wykonania książki jest na najwyższym poziomie – to jakby nic nie napisać. Doskonały druk, papier, no i sama oprawa książki! Zdjęcia, które zajmują dwie strony nie mają żadnych śladów załamań.
Obsługa aplikacji bardzo intuicyjna. Samo złożenie zamówienia również proste. Czas oczekiwania na przesyłkę znacznie krótszy od tego, który był sugerowany w aplikacji.
Poniżej kilka zdjęć produktu.

Zaszufladkowano do kategorii Nowości | Otagowano , | Możliwość komentowania Recenzja fotoksiążki Professional Line od Saal Digital została wyłączona

tarnobrzeskie iluminacje

Zaszufladkowano do kategorii Nowości | Możliwość komentowania tarnobrzeskie iluminacje została wyłączona

Teeppee w Rozalinie.

Z koncertu czeskiego zespołu Teepee w Rozalinie – Muzeum Opowieści.

Zaszufladkowano do kategorii Koncerty, Nowości | Możliwość komentowania Teeppee w Rozalinie. została wyłączona

Samoaja z Finlandii

Samoaja to alternatywny, folkowy zespół z Kokkola w Finlandii.
Koncert odbył sie w Muzeum Opowieści w Rozalinie koło Nowej Dęby.
Zaszufladkowano do kategorii Koncerty, Nowości | Możliwość komentowania Samoaja z Finlandii została wyłączona

Puszcza Jodłowa

W drodze ze Świętej Katarzyny na Łysicę.

Zaszufladkowano do kategorii Krajobrazy, Nowości | Otagowano , , | Możliwość komentowania Puszcza Jodłowa została wyłączona

Jesienny Grębów.

Zaszufladkowano do kategorii Nowości | Otagowano , | Możliwość komentowania Jesienny Grębów. została wyłączona

Żeromski (jego podpis w kapliczce) w Świętej Katarzynie.

Zaszufladkowano do kategorii Nowości | Możliwość komentowania Żeromski (jego podpis w kapliczce) w Świętej Katarzynie. została wyłączona

Przygody młodego przyrodnika. – David Attenborough

Każdy miłośnik przyrody i programów przyrodniczych z pewnością wie kim jest David Attenborough. Przedstawiać go nie trzeba.
Książka ta jest zapisem wspomnień z trzech wypraw na początku kariery pana Attenborough. Dzięki tym opowieścią można się poczuć jak byśmy tam byli. Dziecięce marzenia o dalekich wyprawach odżywają.

Zaszufladkowano do kategorii Recenzje | Otagowano , , | Możliwość komentowania Przygody młodego przyrodnika. – David Attenborough została wyłączona

Pewnego razu na Kaukazie. Dziennik awanturniczy z podróży po Gruzji i Armenii. – Magdalena Wiśniewska

Gruzję odwiedziłem tego roku, więc jeszcze na świeżo mam ją w głowie. Tak. Zauroczyła mnie. Bardzo dobrze pamiętam zapach powietrza w Tbilisi – ciężkiego o, wilgotnego i gorącego. Również nocą. Skosztowałem chinkali i chaczapiri. Skosztowałem – bo nie wyobrażałem sobie inaczej – wina gruzińskiego no i czaczy. A o sałatce z pomidorów nawet nie wspomnę, by sobie nie narobić smaka. Gdzie się nie spojrzeć – krowy. Nawet hen wysoko  na stokach Kaukazu Wysokiego pasące się krowy. W miastach – psy. Nawet w świętych dla Gruzinów miejscach leżą, śpią psy. Wspominam odwiedzaną kolejną cerkiew.
Mógłbym tak wspominać długo, bardzo długo.
A czy takie właśnie historie były w tej książce? Nie! Tutaj tego zabrakło. Główni bohaterowie książki – dziennika awanturniczego (ta… jasne…) skupili się wyłącznie na sobie – gdzie spędzić wieczór, w jakiej knajpie i czy zjeść frytki czy może kebaba popijając to wszystko piwem. A to co zwiedzali to mam wrażenie, że robili to „po łebkach” i byle zaliczyć. Autorka skupia się gównie na swojej relacji z chłopakiem oraz od czasu do czasu wtrąci co porabia i jak reaguje na ich umizgi kolega, którego ze sobą zabrali.
Ok, są to jej – autorki – subiektywne odczucia. Niech tak będzie. Ja tego nie kupuję.  Nasze zwiedzanie Gruzji różniło się – i to diametralnie. Poznała kierowców, ja nie. Ale to chyba za mało by pisać książkę. Mogę się mylić.
Gruzję odwiedziłem, zobaczyłem i zakochałem si.ę w niej. I taki sobie jej obraz zostawię w pamięci.

Zaszufladkowano do kategorii Recenzje | Otagowano | Możliwość komentowania Pewnego razu na Kaukazie. Dziennik awanturniczy z podróży po Gruzji i Armenii. – Magdalena Wiśniewska została wyłączona