O fotografii – Susan Sontag

Najważniejsza w historii książka poświęcona 
fotografii. Wybitna amerykańska intelektualistka bada znaczenie i funkcję fotografii we współczesnym świecie. Czym w swej istocie jest fotografia? Jakie są jej związki z malarstwem i sztuką? Jak zjawisko fotografii zmieniło nasz sposób
 postrzegania świata? W jakim stopniu fotografia interpretuje rzeczywistość? Jaka jest relacja między fotografem i obiektem oraz między zdjęciem a patrzącym? Na czym polega współczesny heroizm widzenia? Z jakich powodów sięgamy po aparat fotograficzny? Dlaczego skłonni 
jesteśmy przechowywać zdjęcia bliskich nam osób?

źródło: wydawnictwo Karakter

 

Książka „O fotografii” długo stała na półce i czekała na swoja kolej. Zabierałem się do niej z dużymi obawami. Obawiałem się – czy podołam. Czy dam radę zrozumieć jej treść, jej istotę.
No i wyszło tak jak tego oczekiwałem – na pewno będę musiał ja przeczytać ponownie, a potem jeszcze ponownie. Następne czytania będą na pewno z czymś do podkreślania i notowania.
I choć dzięki niej spojrzałem na fotografię pod jeszcze innym kątem, spojrzałem w fotografię głębiej. Co to znaczy głębiej? Od dawna starałem się analizować to co widzę na zdjęciach, bądź to, co chce akurat sfotografować. Teraz robię to jeszcze bardziej świadomie. Chyba (tak mi się wydaje) wiem co kieruje ludźmi podczas robienia zdjęć oraz – a może przede wszystkim – podczas ich oglądania. Czyż nie po to właśnie je robimy by ktoś mógł je potem oglądać? Nawet jeśli robimy je tylko do tzw. „szuflady”, to pewnie kiedyś komuś je pokażemy.
Pozycja warta uwagi również ze względu na historyczne ciekawostki i masę nazwisk, których pracę możemy jeśli nie analizować to choćby oglądnąć, a w głowie kadry same się zapiszą.

Na koniec napiszę, że książce trzeba poświęcić maksimum uwagi podczas czytania. W przeciwnym wypadku wydaje się być – hmmm….. niezrozumiała.

Zaszufladkowano do kategorii Recenzje | Możliwość komentowania O fotografii – Susan Sontag została wyłączona

Sylwetki pionierów fotografii na filmach rysunkowych.

Przeglądając serwis Vimeo trafiłem na profil rysownika Drew’a Christiego, u którego znalazłem trzy krótkie filmy rysunkowe przedstawiające historię fotografii, a dokładniej trzy sylwetki jej pionierów – Henry’ego Foxa Talbota, Eadwearda Muybridge’a oraz Carletona Watkinsa.

Oglądnijcie sami.

Zaszufladkowano do kategorii Inspiracje, Nowości | Możliwość komentowania Sylwetki pionierów fotografii na filmach rysunkowych. została wyłączona

Kryptonim „Frankenstein” – Przemysław Semczuk

 

Fabularyzowany dokument przedstawiający historię śląskiego seryjnego mordercy w latach 1974 – 1982. Tym człowiekiem był Joachim Knychała.
Autor rewelacyjnie przedstawia tę historię. Wnika w umysł mordercy ale również i osób próbujących rozwikłać zagadkę tajemniczych i okrutnych zabójstw – śląskich milicjantów. Oprócz tego dostajemy bardzo dokładnie odtworzone realia PRL-u.

 

Zaszufladkowano do kategorii Recenzje | Możliwość komentowania Kryptonim „Frankenstein” – Przemysław Semczuk została wyłączona

Ostatnie podrygi zimy?

Byle do wiosny!

 

Zaszufladkowano do kategorii Nowości | Możliwość komentowania Ostatnie podrygi zimy? została wyłączona

Powrót zimy.

Dziś (17 marca) zima zaskoczyła nawet cyklistów.

Zaszufladkowano do kategorii Nowości | Otagowano | Możliwość komentowania Powrót zimy. została wyłączona

Jezioro zamarzło.

Zaszufladkowano do kategorii Nowości | Otagowano | Możliwość komentowania Jezioro zamarzło. została wyłączona

Dom pod biegunem. Gorączka (ant)arktyczna. – Dagmara Bożek-Andryszczak, Piotr Andryszczak

Kilka tygodni temu, całkiem niedawno, wpadło mi w oczy ogłoszenie o pracy (http://arctowski.aq/…/12/ogloszenie_nabor_arctowski_2018.pdf). Pracy w bardzo ciekawym miejscu, nie żadnej korporacji czy innej wielkiej firmie. Miejscem tym była Polska Stacja Arktyczna im. H. Arctowskiego na Wyspie Króla Jerzego. A krócej – niemal na biegunie południowym.
I proszę, teraz z kolei w ręce wpada książka o dwójce młodych (dla mnie niestety już młodych) ludziach, małżeństwie, którzy jakiś czas temu również natknęli się na takie ogłoszenie. Między nami była jednak ogromna różnica – oni postanowili „siąść na tego konia”, wysłać swoje CV i w końcu pojechać. Efektem ich dwóch zimowań na Spitzbergenie i właśnie w Stacji im. Arctowskiego jest książka pt. „Dom pod biegunem”. Żeby nie było – nie tak od razu dostaje się taką pracę. Oni starali się o nią trzy lata, ale udało im się, zakochali się w zimnie, lodzie, ciszy, samotności, krajobrazie niemal księżycowym no i w nocy polarnej z jej pięknymi zorzami. Czegóż chcieć więcej? No właśnie. Nie cierpię zimy, ciemności, i gdy nic ciekawego nie dzieje się za oknem. A tu proszę – w takich okolicznościach bardzo chciał bym tego spróbować.
Ale wracając do książki – pokazali młodzi życie w stacjach polarnych od kuchni – codzienne, powtarzające się czynności, badania terenowe, dbanie o sprzęt stacji w końcu i o najbliższe jej otoczenie. Wydawać by się mogło nudna robota. Chyba jednak nie, przecież pojechali tam robić to co kochają, no i mają pracę która ich pasjonuje. Do tego piękne zdjęcia. E
ch… tylko pozazdrościć.
ps. historię „Domu pod biegunem” można śledzić na blogu prowadzonym przez autorów. http://dompodbiegunem.pl/

Zaszufladkowano do kategorii Nowości, Recenzje | Możliwość komentowania Dom pod biegunem. Gorączka (ant)arktyczna. – Dagmara Bożek-Andryszczak, Piotr Andryszczak została wyłączona

„Wariacja na temat drzewa, ale nie tylko.”

Bieszczady, Dołżyca koło Komańczy. 24-25 lutego 2018 roku. Mróz minus 16 stopni.
Rury w łazience zamarzły. A z kranu leciała tylko gorąca woda. I weź tu żyj. 😉

Zaszufladkowano do kategorii Nowości | Otagowano , | Możliwość komentowania „Wariacja na temat drzewa, ale nie tylko.” została wyłączona

Magazyn „B&W Minimalism”

Przeglądając Internet trafiłem na stronę z magazynem prezentującym inspirujące fotografie pt. „B&W Minimalism”.
Magazyn koncentruje się na stylu oraz filozofii fotografii czarno-białej, ignorując kolor oraz redukując wrażenia oglądającego właśnie do tonacji czarno-białej.

Lepsze od gadania o rzeczonym magazynie będzie jego przeglądnięcie.
Link bezpośredni do strony magazynu – można go tam przeglądnąć on-line.
Instagram magazynu.
A na stronie issuu – magazyn do pobrania w pdfie.

Zaszufladkowano do kategorii Inspiracje, Szkoła | Otagowano | Możliwość komentowania Magazyn „B&W Minimalism” została wyłączona

Jezioro tarnobrzeskie „na starych fotografiach”.

😉

Zaszufladkowano do kategorii Nowości | Otagowano | Możliwość komentowania Jezioro tarnobrzeskie „na starych fotografiach”. została wyłączona